In vitro - informacje
grzesiek.san@gmail.com | kwiecień 8, 2009Z mężem jesteśmy razem od zawsze. Nasza znajomość zaczęła się, gdy byliśmy jeszcze dziećmi. Miłość przetrwała lata i od pięciu lat jesteśmy udanym małżeństwem. Do pełni szczęścia brakuje nam tylko dziecka. Niestety pomimo wielu prób nie udawało mi się zajść w ciążę. Oboje podejrzewaliśmy, że przyczyną tej sytuacji może być niepłodność któregoś z nas. Pomysł, który chodzi nam po głowie od dłuższego czasu to klinika leczenia niepłodności. Jeśli naprawdę któreś z nas jest chore, musimy to wiedzieć. Istnieje przecież wiele możliwości, by ten stan zmienić. Być może wtedy skuteczna okaże się metoda in vitro? Jednak nie ma co samemu snuć domysłów, należy dowiedzieć się tego od lekarzy. Obawialiśmy się jednak ile klinika leczenia niepłodności może liczyć sobie za wizytę. Nie zarabiamy kroci, ale dla urodzenia dziecka jestem w stanie zrobić wszystko. Najwyżej weźmiemy kredyt. Na umówioną wizytę z lekarzem szłam w niepewności obawiając się, że to właśnie niepłodność jest powodem, iż nie mogę zajść w ciążę. Jednak w głowie tkwiły mi słowa koleżanki, która mówiła o tym, że metoda in vitro jest bardzo skuteczna, więc nawet jeśli będę chora to jest sposób na to, by mimo wszystko zostać matką. Po zakończonym badaniu lekarz uspokoił mnie, że wszystko będzie dobrze i żebym nie martwiła się na zapas, bo to niekoniecznie niepłodność może być przyczyną całej sytuacji. Jego klinika leczenia niepłodności jest znana w całej Polsce. Pracują tu najlepsi specjaliści, zarówno psycholodzy, ginekolodzy czy ci stosujący metodę in vitro jak i szereg innych metod. Trochę się bałam, ale w końcu po tygodniu nadeszły wyniki badań. Co ciekawe, wynikało z nich, że wcale nie mam problemów z niepłodnością. Wręcz przeciwnie. Okazało się bowiem, że jestem w ciąży. To dopiero drugi tydzień, więc nie zauważyłam zmian. Nie mogłam przestać skakać ze szczęścia, kiedy spoglądałam na kartkę z wynikami. To była najpiękniejsza chwila w moim życiu. Czas powiedzieć o tym przyszłemu tacie.





