Fundusze inwestycyjne - notowania
Grzesiu | sierpień 19, 2008Mój syn Piotr jest bardzo sympatycznym, inteligentnym mężczyzną. Ma dobrze płatną i satysfakcjonującą pracę. Jedyne czego mu brakowało to żona.
Na szczęście nie narzeka przynajmniej na swoją pracę. Zaraz po studiach zatrudnił się w bardzo liczącej się na naszym rynku firmie. Ma już za sobą długoletnie doświadczenie w inwestowaniu pieniędzy klientów, bowiem fundusze inwestycyjne to specjalność firmy, w której pracuje.
Wytłumaczył mi kiedyś, że fundusze inwestycyjne ułatwiają ludziom pomnażanie ich pieniędzy. Środki finansowe klientów są inwestowane w intratne, ale bezpieczne przedsięwzięcia, dzięki czemu klienci mojego syna osiągają dodatkowe, ale najzupełniej legalne dochody.
Początkowo Piotr wydawał klientom darmowe wzory dokumentów oraz śledził fundusze inwestycyjne, notowania. Często zdarzało się, że klienci gubili otrzymane dokumenty lub też źle je wypełnili i wtedy musieli wrócić do mojego syna. Właśnie w ten sposób Piotr poznał swoją przyszłą żonę.
Któregoś dnia zjawiła się w jego firmie i poprosiła o darmowe wzory dokumentów. Joasia od razu wpadła Piotrowi w oko. Trochę porozmawiali, Piotr opowiedział jej o swojej pracy, o tym czym są fundusze inwestycyjne. Joasia chciała się koniecznie dowiedzieć jakie są możliwe zagrożenia wynikające z tego typu powiększania pieniędzy, co konkretnie oznaczają spadki i wzloty. Piotr wyjaśnił jej, że wbrew powszechnym opiniom fundusze inwestycyjne, notowania nie są wcale niezrozumiałe dla laika, że każdy może je pojąc, o ile ma tylko wystarczająco dużo zapału i chęci. Dziewczyna podziękowała za wyjaśnienia i wróciła do zakładu, w którym była sekretarką. Po kilku dniach wróciła z powrotem do Piotra i poprosiła go ponownie o darmowe wzory dokumentów.
Od czasu ich pierwszego spotkania minęły trzy lata. Młodzi uważnie śledzą fundusze inwestycyjne, notowania. Zainwestowali w nie cały swój kapitał. Dzięki rozległej wiedzy Piotra i oszczędności Asi, fundusze inwestycyjne (notowania oglądają w jednej z telewizji biznesowych) pozwoliły im zarobić troszkę pieniędzy. A te niewątpliwie będą im bardzo potrzebne. Już niedługo na świat przyjdzie ich pierwsze dziecko.
Okazuje się, że zainwestowali nie tylko pieniądze, ale i własną miłość. I nic nie stracili.





